W minionych latach cymbaliści nie mieli lekko. I nie chodzi o samo granie, czy też naukę, a opanowanie podstawowej obsługi cymbałów, czyli strojenie. Dawno temu cymbaliści robili to najczęściej strojąc się do innego instrumentu w kapeli, np. harmonii. Samo nastrajanie było żmudne, czasochłonne i obarczone błędami wynikającymi z predyspozycji konkretnego cymbalisty. A strun było kilkadziesiąt, a czasem ich liczba przekraczała sto.
Pamiętam jak mój dziadek stroił swoje cymbały do pianina. Inni cymbaliści mieli czasem kamertony. Zaznaczyć jeszcze trzeba, że cymbaliści wileńscy stroili swoje instrumenty diatonicznie. Często bywało, że nie mogli razem zagrać z powodu braku wspólnych dźwięków, a jeśli nawet już były, to nie sprowadzały się do A=440 Hz.
Ten wpis powstał po to, aby podpowiedzieć, jeśli ktoś jeszcze nie wie, za pomocą jakich współczesnych rozwiązań ułatwić sobie życie.
Zacznijmy od strojenia. Niezależnie od tego, czy chcemy cymbały nastroić diatonicznie, czy chromatycznie, potrzebujemy stroika. Na słuch też można, ale trwa to zdecydowanie dłużej i jest trudniejsze. Stroik można kupić lub pobrać aplikację, która jest najczęściej bezpłatna (szukajcie pod nazwą "Tuner"). Polecam jednak zaopatrzyć się w fizyczne urządzenie, które może "uratować życie" cymbaliście przed występem i warto je mieć razem z pałeczkami, kluczem i zapasowymi strunami. Ze smartfonem może być różnie, np. akurat trwa aktualizacja systemu lub po aktualizacji aplikacja znika, bo była napisana na inną wersję systemu operacyjnego 😀
![]() |
| Aplikacja "Tuner - Pitched" |
Ustawiamy A=440Hz i przystępujemy do strojenia przy pomocy klucza. Najlepiej, gdy zbliżymy stroik (tuner) dość blisko otworu rezonansowego, aby inne dźwięki z otoczenia nie wpływały na precyzję strojenia.
Czy stroić diatonicznie, czy chromatycznie? Zdania są podzielone i zależą od wielu czynników, głównie od tego co chcemy grać oraz fizycznej budowy instrumentu (liczby pasm). W książce prof. Piotra Dahliga "Cymbaliści w kulturze polskiej" możemy znaleźć kilkadziesiąt schematów strojenia cymbałów diatonicznych w zamieszczonych biografiach.
Jak często stroić i w jakiej kolejności pasm? Wpływ otoczenia na cymbały jest znaczny. Chodzi o temperaturę i wilgotność powietrza. Jeśli przemieścicie się z cymbałami w inne warunki, np. ze słońca w cień, z pomieszczenia na zewnątrz, z jednej lokalizacji do innej, przy tak dużej ramie drewnianej, skoki wilgotności i temperatury potrafią zniweczyć godzinę strojenia w kilka minut. To będzie od razu słychać, więc strojenie nas nie ominie. Jeżeli cały instrument się rozstroi, to stosuję metodę zasłyszaną od budowniczego cymbałów Artura Jachimowicza. Grubsze struny basowe generują znacznie większe siły naciągu niż cienkie struny wiolinowe. Zaczynamy więc strojenie od dołu, najpierw "ustawiając" największe obciążenia na ramie instrumentu. Gdybyśmy zrobili to odwrotnie, naciąganie potężnych basów na końcu mogłoby spowodować minimalne odkształcenia ramy, które rozstroiłyby już nastrojone, delikatniejsze struny u góry. I jeszcze jedno. Osoby, które nie stroiły cymbałów mogą pomyśleć, że kołkami należy kręcić podobnie jak przy strojeniu gitary. Tu jednak trzeba zachować większą precyzję, bo najczęściej są to mikro ruchy, trzeba uważać, aby nie zerwać struny. Aha i pilnujcie klucza do strojenia. Często cymbały mają indywidualny kształt kołków i może być ciężko znaleźć pasujący klucz do konkretnych cymbałów.
Film instruktażowy przedstawiający strojenie cymbałów diatonicznych Józefa Krupskiego:
A co jeśli podoba się nam jakaś melodia, a nie mamy tych dźwięków w swoim instrumencie. Na szczęście jest coś takiego jak transpozycja. Jest to proces przenoszenia całego utworu o określony interwał w górę lub w dół, co zmienia jego tonację, zachowując przy tym niezmienione proporcje między dźwiękami. Czyli melodia zostaje, ale będzie grana wyżej lub niżej. Jeśli dysponujecie nagraniem, tu również technika przychodzi z pomocą. Nie dość, że można potraktować je w ten sposób, to dodatkowo jest możliwość zmniejszenia oryginalnego tempa, co często jest pomocne przy nauce nowej melodii. Jeszcze niedawno, aby uzyskać takie efekty, musiałem posiłkować się komputerem i odpowiednim programem. Dziś wystarczy aplikacja na smartfon np. Up Tempo.
![]() |
| Aplikacja "Up Tempo" |
Myślę, że na początek to wystarczy. Życzę wiele satysfakcji z gry na cymbałach. Jednocześnie proszę o kontakt, jeśli macie jakieś pytania lub chcielibyście, abym zajął się jakimś konkretnym tematem, dotyczącym oczywiście cymbałów. Ten blog jest dla Was, choć nie ukrywam, że i mnie daje on wiele radości. Pozdrawiam serdecznie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz