20 mar 2026

Cymbały w USA: Rozmach, o którym u nas się nie śni

Hammered Dulcimer

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądają cymbały za oceanem? Podczas gdy u nas walka o przetrwanie tradycji ludowej często toczy się w małych ośrodkach, w USA tysiące ludzi zjeżdża się na festiwale, by wspólnie grać na instrumentach, które – choć budowane współcześnie – brzmią dla nas znajomo.

Podobne do tych, na których gra się w Polsce, noszą nazwę Hammered Dulcimer. Trzeba na to uważać, bo samo słowo „dulcimer” często odnosi się do Appalachian Dulcimer (innego instrumentu szarpanego, trzymanego na kolanach), który z naszymi cymbałami nie ma nic wspólnego.

Hammered Dulcimer
Hammered Dulcimer (fot. masterworksok.com)

Cymbały do USA przywędrowały z osadnikami z Europy. Większość wczesnych budowniczych i cymbalistów była potomkami imigrantów kolonialnych. Konstrukcja i styl gry na cymbałach były kontynuacją wzorców wypracowanych w brytyjskich koloniach jeszcze w XVIII wieku. Wtedy cymbały były sprowadzane z Anglii i Irlandii, choć istnieją również dowody na to, że instrumenty te trafiały do USA także z Niemiec. Ich rozkwit nastąpił w połowie XIX w głównie na wsi. Cymbały były cenione za stosunkowo prostą budowę i większą odporność na wilgoć niż ówczesne pianina. Najstarszy zachowany egzemplarz cymbałów (ok. 1800–1805 r.) należał do Elizabeth Garbutt z Nowego Jorku. Z czasem cymbały straciły popularność wśród elit na rzecz coraz tańszych i bardziej dostępnych pianin, stając się instrumentem bardziej wiejskim i ludowym.

Wielka rewolucja: lata 70. i "revival"

W USA w latach 60 i 70. XX w. nastąpił potężny powrót do korzeni. Największą legendą stał się Evart Hammered Dulcimer Festival w Michigan (często nazywany największym zjazdem cymbalistów na świecie). Tysiące ludzi przyjeżdża tam z przyczepami kempingowymi, by wspólnie grać przy ogniskach. To zupełnie inna skala niż nasze festiwale – tam to masowy ruch społeczny.

Standaryzacja układu dźwięków

W przeciwieństwie do różnych, najczęściej diatonicznych strojów ludowych w Polsce, tam większość instrumentów buduje się tak, aby każdy mógł usiąść do instrumentu kolegi i od razu na nim zagrać. To ułatwiło masową naukę i pisanie podręczników. Dulcimer Crossing to jedna z największych platform z kursami online: dulcimercrossing.com

Strojenie Hammered Dulcimer
Strój hammered dulcimer  (fot. masterworksok.com)

Producenci cymbałów

W Stanach Zjednoczonych dwie firmy wyznaczają standardy nowoczesnego instrumentu:

  • Dusty Strings (Seattle) to prawdopodobnie najbardziej znana wytwórnia. Ich strona to świetne miejsce, by zobaczyć, jak wyglądają instrumenty budowane z użyciem nowoczesnych technologii, a jednocześnie z ogromnym poszanowaniem dla akustyki drewna: dustystrings.com

Hammered dulcimer
Amerykańskie cymbały (fot. dustystrings.com)
  • Master Works jest firmą znaną z bardzo precyzyjnie wykonanych instrumentów, często używanych przez profesjonalnych muzyków folkowych w USA: masterworksok.com

Największe stowarzyszenie, festiwale i wydawnictwo

To tutaj bije serce amerykańskiego ruchu cymbałowego. Jeśli chcesz zobaczyć skalę zjawiska, zajrzyj pod te dwa linki:

  • Evart Funfest (Michigan Dulcimer Music Festival) to absolutnie największe wydarzenie na świecie. Tysiące ludzi zjeżdża się z instrumentami, by przez kilka dni wspólnie muzykować. Koniecznie to zobaczcie: evartdulcimerfest.org

  • Przeglądając kalendarze wydarzeń dotyczące cymbałów, widać że w USA cymbały to nie tylko historia, ale potężny ruch społeczny. Znaleźć w nim można festiwale, sympozja i warsztaty. Wydarzenia odbywają się niemal w każdym stanie, od Oregonu i Kalifornii na zachodzie, przez Indianę i Illinois na środkowym zachodzie, aż po Wirginię i Nowy Jork na wschodnim wybrzeżu. Większość z nich to nie tylko koncerty, ale przede wszystkim warsztaty. Lista instruktorów przy każdym wydarzeniu jest imponująca.

Evart Funfest, 1980 r.
Evart Funfest, 1980 r. (fot. Evart Funfest)
  • The Dulcimer Players News to kwartalnik i portal, który od lat 70. XX w. dokumentuje wszystko, co dzieje się w świecie cymbałów (zarówno "szarpanych", jak i "uderzanych"). To prawdziwa encyklopedia wiedzy z dużym archiwum: dpnews.com

Dulcimer Players News
Kilka okładek "Dulcimer Players News"
(fot. Dulcimer Players News)

Gdzie w tym wszystkim jesteśmy my?

Patrząc na ten amerykański rozmach, czasem czuję ukłucie zazdrości, ale też dumy. Oni mają systemy, podręczniki i fabryki. My mamy coś innego – surowość, unikalne strojenia i szkołę gry przekazywaną z rąk do rąk. Kilka lat temu marzyłem o szkółce cymbałowej w Elblągu. Projekt utknął w urzędach. Ale patrząc na Amerykanów, uczę się jednego: nie czekać na pozwolenie. Jeśli oni mogą budować społeczność wokół ogniska, ja mogę budować ją tutaj, bez grantów, z pasją.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz